DZIAŁ PORAD

Trudno się dziwić, że kobiety wychowane na tak wypaczo­nych wzorcach, w dorosłym życiu cierpią na najrozmaitsze zaburzenia i zahamowania czynności płciowych, w związku z czym nachodzą psychoanalityków i zasypują listami re­daktorów kącików porad w różnych czasopismach kobie­cych. Oto kilka typowych przypadków dotyczących kobiet z problemami seksualnymi.

?Mąż twierdzi, że jestem oziębła”

Pani R. od lat cierpi na depresję spowodowaną brakiem satysfakcji we współżyciu z własnym małżonkiem.

?Nie wiem, co robić. Mąż ma mnie dosyć i grozi, że je­śli się nie poprawię w łóżku, poszuka pociechy u innej. Ale ja zupełnie nie potrafię wykrzesać z siebie nawet iskierki na­miętności. Robię, co mi każe, udaję, że mi się to podoba, ale wszystko na nic. Zero satysfakcji, tylko ból i niesmak. Mąż oskarża mnie o oziębłość. Mówi, że jestem beznadziejna”.

Po dalszych pytaniach i po zgłębieniu problemu, okazuje się, co następuje:

LEKARZ: Czy mąż ma ulubione pory, kiedy lubi upra­wiać seks?

?Tak, koło północy, po wypiciu codziennej porcji sześciu piw i po obejrzeniu filmu erotycznego w telewizji”.

LEKARZ: Czy uprawiacie seks w romantycznym oto­czeniu?

?Zawsze jest tak samo. Idzie do ubikacji, żeby się wysiu­siać, wychodzi w samych powyciąganych kalesonach. Gasi cygaro w popielniczce stojącej na nocnym stoliku, drapie się po całym ciele, puszcza bąka, beka i dopiero wtedy rzuca się na mnie. Zawsze tak samo”.

LEKARZ: A gra wstępna?

?Co to takiego?”.

LEKARZ: Gra wstępna, czyli pocałunki, pieszczoty, pi­kantne opowiastki. Czy podczas stosunku mówi coś do pani?

?Oczywiście: Zamknij się, bo nie słyszę, jaki jest wynik meczu”.

WNIOSKI EKSPERTÓW: Nic dziwnego, że pani R. cierpi na suchość pochwy i brak pożądania. Z opisu można wno­sić, że, poza dobrą kąpielą i szczoteczką do zębów, panu R. przydałoby się kilka lekcji kochania. Jeśli jak najszybciej nie nauczy się, jak to robić, pani R. nie pomoże nawet uprawia­nie miłości w baryłce oleju samochodowego.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.